Wpisy

31 organizacji społecznych apeluje w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

Dołączamy do organizacji apelujących w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.
Mimo, iż wchodząc do Unii Europejskiej 19 lat temu Polska zobowiązała się do przyjęcia euro, temat ten dla wielu polityków stał się swoistym politycznym tabu. Jak piszą organizatorzy debaty z Instytutu Bronisława Komorowskiego, przeciwnicy wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty, skutecznie zdominowali przekaz polityczny i medialny, czyniąc ze stosunku do złotego swoistą miarę patriotyzmu i suwerenności. Z tego powodu fundacja byłego prezydenta rozpoczęła cykl debat na ten temat z udziałem ekspertów z dziedziny gospodarki, rolnictwa i handlu zagranicznego.

Euro – odmitologizowanie politycznego tabu. Debata Instytutu Bronisława Komorowskiego

Mimo, iż wchodząc do Unii Europejskiej 19 lat temu Polska zobowiązała się do przyjęcia euro, temat ten dla wielu polityków stał się swoistym politycznym tabu. Z tego powodu fundacja byłego prezydenta rozpoczęła cykl debat na ten temat z udziałem ekspertów z dziedziny gospodarki, rolnictwa i handlu zagranicznego.
Przekonanie, że zastąpienie złotego walutą europejską spowoduje drożyznę, jest mitem - pisze Witold Gadomski na łamach "Gazety Wyborczej" w ramach cyklu "Okiem Liberała" realizowanego wraz z FWG. Jak dodaje, we wszystkich badaniach opinii publicznej obawa przed wzrostem cen jest jednym z najczęściej podawanych powodów niechęci wobec wejścia Polski do strefy euro. Polacy nie są tu wyjątkiem. Praktycznie we wszystkich krajach, przyjmujących wspólną europejską walutę jej wpływ na inflację był ważnym tematem debaty publicznej. Wzrost cen po przyjęciu euro ma wynikać z dwóch zupełnie różnych przyczyn. Zachęcamy do lektury artykułu.

Eurostrachy na Lachy. Nie bójmy się wspólnej waluty [Okiem Liberała]

Przekonanie, że zastąpienie złotego walutą europejską spowoduje drożyznę, jest mitem.
Od momentu przystąpienia do Unii Europejskiej w 2004 roku, Polska jest zobowiązana spełnić warunki i dołączyć do strefy euro. Jak podchodzą do tego Polki i Polacy? Badania dyskusji internetowych, w tym autorski wskaźnik – Indeks Eurosentymentu, prowadzone na zlecenie Fundacji Wolności Gospodarczej  przez firmę Sotrender, pokazują coraz większe zaangażowanie internautów w tym temacie, jednocześnie wskazując ich największe obawy. Czy Polacy są gotowi wypełnić zobowiązania i zacząć zarabiać i płacić w euro?

Internet huczy od dyskusji o Polsce w strefie euro. Czy to wystarczy, żeby przyjąć wspólną walutę?

Od momentu przystąpienia do Unii Europejskiej w 2004 roku, Polska jest zobowiązana spełnić warunki i dołączyć do strefy euro. Jak podchodzą do tego Polki i Polacy?
Dania nie przystąpiła do strefy euro, ale wiele wskazuje na to, że dawno już tam w praktyce jest — pisze prof. Artur Nowak-Far, doradca programowy ds. euro w FWG, dla portalu Wyborcza.pl.

Czy Dania przypadkiem nie jest już w strefie euro? Wyborcza.pl

Dania nie przystąpiła do strefy euro, ale wiele wskazuje na to, że dawno już tam w praktyce jest — pisze prof. Artur Nowak-Far, doradca programowy ds. euro w FWG, na Wyborcza.pl
O mitach na temat „drożyzny” spowodowanej przyjęciem waluty euro, m.in. na najnowszym przykładzie Chorwacji mówił wiceprezes Fundacji Wolności Gospodarczej, Marek Tatała w programie Mateusza Gąsiorowskiego, Money.pl.

Marek Tatała o faktach i mitach na temat euro, Money.pl

O mitach na temat „drożyzny” spowodowanej przyjęciem waluty euro, m.in. na najnowszym przykładzie Chorwacji mówił wiceprezes Fundacji Wolności Gospodarczej, Marek Tatała w programie Mateusza Gąsiorowskiego, Money.pl.
Na początku tego roku Chorwacja przystąpiła do strefy euro i zastąpiła swoją dotychczasową walutę – kunę, wspólnym pieniądzem europejskim, którym – jak wiadomo – posługuje się większość obywateli Unii Europejskiej, a nawet większość Europejczyków – pisze Artur Nowak-Far na portalu Bezprawnik.pl.

Prof. Artur Nowak-Far: Chorwacja – pierwsze doświadczenia z euro

Na początku tego roku Chorwacja przystąpiła do strefy euro i zastąpiła swoją dotychczasową walutę – kunę, wspólnym pieniądzem europejskim, którym – jak wiadomo – posługuje się większość obywateli Unii Europejskiej, a nawet większość Europejczyków.
Dziewiątego stycznia CEO FWG Marek Tatała był gościem spotkania z serii “5 minut z finansami” organizowanego przez stowarzyszenie studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, “All in UJ”. 

Marek Tatała w rozmowie ze studentami UJ prostuje mity o euro

Dziewiątego stycznia CEO FWG Marek Tatała był gościem spotkania z serii “5 minut z finansami” organizowanego przez stowarzyszenie studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, “All in UJ”.
Z najnowszego raportu przygotowanego przez firmę Sotrender dla kampanii „Kurs Na Euro” Fundacji Wolności Gospodarczej wynika, że w Internecie dominują pozytywne komentarze na temat wprowadzenia waluty euro w Polsce.

Internauci komentują euro w Polsce. Wyniki kolejnego Indeksu Eurosentymentu w sieci.

Z najnowszego raportu przygotowanego przez firmę Sotrender dla kampanii „Kurs Na Euro” Fundacji Wolności Gospodarczej wynika, że w Internecie dominują pozytywne komentarze na temat wprowadzenia waluty euro w Polsce.
Na początku tego roku Chorwacja przystąpiła do strefy euro. W związku z zaistniałą sytuacją, w mediach pojawiło się wiele nieprzychylnych wypowiedzi na temat nowej waluty naszych chorwackich przyjaciół. Głos zabrał m.in. Mateusz Morawiecki.

Wprowadzenie euro prowadzi do wysokiej inflacji i “drożyzny”? Komunikat.

Na początku tego roku Chorwacja przystąpiła do strefy euro. W związku z zaistniałą sytuacją, w mediach pojawiło się wiele nieprzychylnych wypowiedzi na temat nowej waluty naszych chorwackich przyjaciół. Głos zabrał m.in. Mateusz Morawiecki.
Przeciwnicy przyjęcia przez Polskę euro czynią to najczęściej pod fałszywymi sztandarami „obrony suwerenności”. W odniesieniu do pieniądza – bo przecież pieniądzem jest euro – ta „obrona suwerenności” łączy się z celową demonizacją unijnej waluty.

Prof. Artur Nowak-Far: przestańmy demonizować w Polsce euro pod pretekstem „obrony suwerenności”

Przeciwnicy przyjęcia przez Polskę euro czynią to najczęściej pod fałszywymi sztandarami „obrony suwerenności”. W odniesieniu do pieniądza – bo przecież pieniądzem jest euro – ta „obrona suwerenności” łączy się z celową demonizacją unijnej waluty.